Eretmodus cyanostictus | Spathodus erythrodon | Spathodus marlieri | Tanganicodus irsacae


Eretmodini, czyli klowny z Tanganiki

 

Tomasz Kwiecień

 

Spathodus erythrodon
O rybach z podrodziny Eretmodini zwykle myśli się przy okazji szukania towarzystwa dla trofeusów. Tymczasem te niepozorne pielęgnice są wynikiem ciekawego procesu ewolucyjnego, w którym dostosowały się do życia w trudnych warunkach strefy bezpośrednio przybrzeżnej z silnym falowaniem.

 

Środowisko.

Strefę tą tworzą skalne rumowiska schodzące do wody, bądź półki skalne stromych urwisk. W obydwu przypadkach charakteryzuje się bardzo silnym ruchem wody, pływanie więc w tej strefie nie jest rzeczą najprostszą. Falowanie powoduje duże nasycenie wody tlenem, a jednocześnie wypłukuje z niej dwutlenek węgla, dlatego woda tuż przy brzegu ma charakter bardziej zasadowy, niż w partiach polożonych głębiej. Płytko położone kamienie i skały porośnięte są gęsto glonami, ponieważ wystawione są na intensywne nasłonecznienie. Stanowią więc wymarzone środowisko dla roślinożernych ryb, ale z drugiej pojawia się nowe zagrożenie: ptaki polujące na ryby pływające w płytkiej wodzie.

 

Przystosowanie.

Przedstawiciele podrodziny Eretmodini charakteryzują się licznymi przystosowaniami anatomicznymi do życia w takim środowisku. Krótkie, bocznie spłaszczone ciało z wybitnie długą płetwą grzbietową pozwala utrzymać równowagę w falującej wodzie. Ruchy tylnej części płetwy grzbietowej dopychają rybę do podłoża. Z kolei bardzo słabo rozwinięty pęcherz pławny, niemal jego funkcjonalny brak, zabezpiecza te ryby przed wyrzuceniem na brzeg, łatwiej jest im przebywać tuż przy dnie, ale z drugiej strony nie są one zdolne do "zawiśnięcia" w toni wodnej; aby nie opaść na dno muszą być w ciągłym ruchu. Zreszta przeważnie widuje je się właśnie siedzące na dnie, na kamieniach, bądź na półkach skalnych. W utrzymaniu tej pozycji pomagają im płetwy piersiowe i brzuszne, które często wetknięte są w małe szczeliny, stabilizując pozycję ryby. W moim akwarium jeden ze Spathodusów upodobał sobie miejsce tuż przy wylocie filtra, a więc w bardzo silnym nurcie, płetwami piersiowymi i brzusznymi "klinuje" się, wykorzystując do tego najmniejsze szczeliny. Siedząc na dnie ryba musi obserwować środowisko nad sobą, znów ewolucja wytworzyła pewne ułatwienie. Oczy osadzone sa na szczycie głowy, ryba może obserwować to, co się dzieje powyżej, choć nie widzi przestrzeni bezpośrednio przed sobą. Zabawnie wyglada to w akwarium, kiedy ryba obserwuje akwarystę za przednią szybą, bedąc zwrócona do niego bokiem. Dolne ułożenie pyska pozwala na zdrapywanie glonów pokrywających skały i kamienie, bez istotnej zmiany pozycji ciała, co sprzyja również utrzymaniu równowagi.

Jak już wspomniano, ryby te nie są szczególnie przystosowane do pływania. W istocie, są marnymi pływakami, a każdy ruch kosztuje sporo wydatku energetycznego. Z powodu opisanych przystosowań anatomicznych, pływają w dość charakteystyczny sposób, wykonując szybkie, zrywne skoki, po czym ponownie lądują na dnie.

Żyjąc w płytkim środowisku z silnym falowaniem, ryby z grupy Eretmodini nie są specjalnie narażone na ataki rybich drapieżników, które mają trudności z poruszaniem się w tej strefie. Natomiast największe niebezpieczeństwo czyha w powietrzu. Pewną obroną przed ptakami jest właśnie długa płetwa grzbietowa, z licznymi, ostrymi promieniami. których liczba dochodzi nawet do 25. Inną obroną jest maskujące ubarwienie w paski; falująca powierzchnia wody rzuca liczne refleksy na dno, tak ubarwiona ryba wtapia się w to rozedrgane tło.

 

Taksonomia.

Eretmodini jest podrodziną rodziny pielęgnicowatych (Cichlidae). W obrębie tej podrodziny wyróżnia się trzy rodzaje: Eretmodus, Spathodus i Tanganicodus. Do rodzajów Eretmodus i Tanganicodus należy po jednym gatunku:
E. cyanostictus i T. irsacae. Do rodzaju Spathodus zalicza się dwa gatunki: S. erythrodon i S. marlieri.

Powyższego podziału dokonano na podstawie cech morfologicznych, głównie kształtu i ułożenia zębów. Jednak badania genetyczne wykazały wysokie pokrewieństwo tych ryb, więc ostatnio często postuluje się zaliczenie wszystkich czterech gatunków do jednego rodzaju, Eretmodus.

Ryby z podrodziny Eretmodini często nazywa się również "klownami z Tanganiki", czy "pielęgnicami babkami" ("goby cichlids")

 

Żywienie.

Ponieważ środowisko przybrzeżne bogate jest w glony, ale nie w zwierzęta, Eretmodini są w zasadzie roślinożercami. Pewnym urozmaiceniem diety są małe bezkręgowce zamieszkujące wśród glonów. Taką warstwę pokrywającą kamienie, składającą się z glonów i bezkręgowców nazywa się z języka niemieckiego "aufwuchs". Zwłaszcza Tanganicodus irsacae urozmaica sobie dietę o drobne skorupiaki, czasem nawet stanowią one przeważający składnik diety tego gatunku.

W akwarium powinno się je karmić niemal wyłącznie pokarmem roślinnym opartym na glonach (z wyjątkiem T. irsacae). Najczęściej spotyka się różne preparaty spiruliny, z mniejszym, lub większym dodatkiem białka zwierzącego. Ma to imitować skład pokarmu, z jakim ryby te spotykają się w naturze. Karmienie pokarmem wysokobiałkowym, dużymi ilościami pokarmu zwierzęcego może prowadzić do podobnych zaburzeń, jak u trofeusów, znanych jako "bloat". Poza tym, wskazane jest karmienie częste, ale bardzo małymi porcjami pokarmu.

 

Rozmnażanie.

Eretmodini należą do gębaczy, to znaczy, że ikra jest inkubowana w pysku, a następnie przez pewien okres również narybek znajduje tam schronienie. W odróżnieniu jednak od większości gębaczy, u Eretmodini oboje rodziców opiekuje się potomstwem (z wyjątkiem S. marlieri, choć w tym przypadku zdania są podzielone. Również nie ma jasności, co do sposobu rozmnażania się Eretmodus cyanostictus. Paul Loiselle uważa, że tylko u odmiany z południowej części jeziora oboje rodziców inkubuje narynek w pysku. Ja osobiście słyszałem o dwóch przypadkach wśród polskich hodowców Eretmodini, że samiec nie był zainteresowany opieką nad narybkiem, raz w przypadku Eretmodus cyanostictus, i raz w przypadku Spathodus erythrodon.)

Przed tarłem ryby dobierają się w pary. Taka para następnie broni swego terytorium przed innymi osobnikami. Walki pomiędzy tymi rybami są krótkie, ale niezwykle gwałtowne, obfitujące w błyskawiczną wymiane ciosów i pościgi. Zwykle w akwarium średnica jednego terytorium wynosi zwykle sporo ponad 50cm, dlatego najlepiej w jednym akwarium trzymać jedną parę; w akwariach większych, niż 600 litrów można hodować kilka osobników.

Tarło odbywa się zwykle nad płaską powierzchnią, np. nad płaskim kamieniem. Samica zwykle składa 15-30 jaj, po czym od razu bierze je do pyska, gdzie następuje zapłodnienie. Przez pierwsze 8-12 dni samica nosi ikrę i larwy, a następnie przekazuje je samcowi, który nosi młode przez ok. 5-10 dni. Dlatego nie należy nigdy rozdzielać pary, która się wytarła. Po wypuszczeniu młodych przez samca, oboje rodziców przestaje się nimi interesować. Czasem bywa, że samiec po tarle traci zainteresowanie partnerką, wówczas samica inkubuje młode sama, przez ok. 3 tygodnie. Maluchy po wypuszczeniu są już spore, dorastają do ok. 1 cm długości, i są zdolne znaleźć schronienie i zdobyć pokarm. Młode wypuszczane są na bardzo płytkiej wodzie, nawet na głębokości zaledwie kilku centymetrów, gdzie nie dotrą żadni drapieżnicy z głębin.

Ten sposób opieki nad potomstwem, w którym udział bierze oboje rodziców, jest co prawda bardziej ekonomiczny (podczas inkubacji ryba w zasadzie nie przyjmuje pożywienia), ale uznaje się go za bardziej pierwotny w stosunku do sytuacji, gdy tylko samica opiekuje się młodymi.

 

Występowanie.

W północnej części jeziora Tanganika można spotkać wszystkie cztery gatunki z podrodziny Eretmodini. Zwykle do Europy trafiają z Burundi. W południowej części jeziora natomiast, występuje jedynie Eretmodus cyanostictus.

 

Eretmodus cyanostictus
Akwarium.

Jak już wspomniano, najlepiej w akwarium hodować dobraną parę. Wymagania fizykochemiczne wody są podobne, jak innych ryb pochodzących z jeziora Tanganika, jednak należy podkreślić większą wrażliwość Eretmodini na niskie pH i niedobór tlenu. Odpowiedni odczyn pH uzyskujemy stosując skałki wapienne, i/lub sodę oczyszczoną (NaHCO3). Duży ruch wody pod powierzchnią nie tylko zapewni optymalne jej wysycenie tlenem, ale również wywoła dużą rotację wody, podobnie, jak w naturze. Eretmodini dobrze się czują w akwarium, w którym na piaszczystym dnie znajduje się wiele kamieni, np. otoczaków, wśród których znajdują schronienie.

Najlepszymi partnerami w akwarium dla "goby cichlids" są ryby z rodzaju Tropheus. Mając identyczne wymagania pokarmowe, tylko sporadycznie atakują się wzajemnie, a i to raczej przypadkowo. Jedynym wyjątkiem jest Spathodus marlieri, ktorego samce, oprócz dużej agesji wewnątrzgatunkowej, atakują również przedstawicieli innych gatunków.

 

Małe pielęgnice z podrodziny Eretmodini stanowią bardzo ciekawe urozmaicenie akwariów z biotopem tanganikańskim. Dodając zaledwie jedna parę tych rybek do stada trofeusów zyskujemy możliwość obserwowania jednego z fenomenów ewolucji, a przy tym wielce sympatycznego. :)

 

(c) Tomasz Kwiecień, 2000


Przegląd gatunków podrodziny Eretmodini.

Eretmodus cyanostictus
Spathodus erythrodon
Spathodus marlieri
Tanganicodus irsacae