Enantiopus melanogenys

 

(Boulenger, 1898)

 

Ryby z podrodziny Ectodini w ostatnich latach robią prawdziwą furorę wśród akwarystów. Uznaje się je za jedne z najtrudniejszych ryb w hodowli, ale z uwagi na niespotykany kształt, ubarwienie, oraz zachowanie stają się marzeniem wielu akwarystów. Jeden z najwybitniejszych znawców jeziora Tanganika, Ad Konings, nazwał nawet niektóre gatunki z tej grupy "Dream Cichlids". Jednym z tych gatunków jest Enantiopus melanogenys.

Ogólna charakterystyka: Jest to endemiczna pielęgnica z jeziora Tanganika, jedyny przedstawiciel rodzaju Enantiopus. Zamieszkuje całe jezioro, jednak jego odmiana, zasiedlająca wybrzeże wyspy Kavala, oraz środkową część wybrzeża Zairu, zwana "Kilesa", cieszy się szczególną estymą akwarystów. W odróżnieniu od innych przedstawicieli tego gatunku, samce E. melanogenys "Kilesa" charakteryzują się wyjątkowo pięknym ubarwieniem w okresie godowym, szczególnie zwraca uwagę intensywnie żółte zabarwienie podgardla (u innych E. melanogenys jest ono białawe z czarnym pasem, stąd zresztą wzięła się nazwa gatunku). Ponieważ odmiana "Kilesa" różni się ponadto nieznacznie szczegółami budowy anatomicznej, np. krótszym pyskiem, niektórzy badacze postulują wyodrębnienie jej jako oddzielnego gatunku w obrębie rodzaju Enantiopus.

Enantiopus melanogenys "Kilesa". Po lewej samiec wdzięczący się do partnerki, po prawej portret samca w okresie godowym. Zdjęcia: Ad Konings, (c)1998.

Ciało E. melanogenys jest wysmukłe, mocno wydłużone. Głowa również długa, z dużym pyskiem. Duże oczy, położone wysoko, są owalne. Płetwy grzbietowa i odbytowa wybitnie wydłużone. Samce w okresie rozrodczym przyjmują godowe ubarwienie; oprócz opisanego podgardla, płetwy i ciało mienią się kombinacją barw srebrnej, żółtej, niebieskiej i zielonej. Poza okresem godowym, zarówno samce, jak i samice ubarwione są dość podobnie, mianowicie dominuje barwa szaro-brązowa, maskująca je świetnie na tle piasku.

Rozmiary: Ryba dorasta do 16 cm długości.

Rozróżnienie płci: Samce są większe i w okresie godowym charakterystycznie ubarwione. Poza tym mają wydłużone promienie płetw grzbietowej, odbytowej i brzusznych. Ryby te więc, oprócz dymorfizmu płciowego, prezentują także dychromatyzm.

Warunki chemiczne wody: Typowe dla innych mieszkańców jeziora Tanganika. Woda o odczynie zasadowym. Szczegóły dotyczące składu wody można znaleźć na tym serwisie w artykule "Woda w Tanganice - jej skład, a możliwości odwzorowania w akwarium". Niezmiernie ważne jest zapewnienie odpowiedniej filtracji biologicznej i mechanicznej. Enantiopus melanogenys jest szczególnie czuły na zanieczyszczenia wody.

Temperatura: 26-28°C. Nie należy dopuszczać do dłużej trwającego obniżenia, lub podwyższenia temperatury. Jak wszystkie pielęgnice z jeziora Tanganika, Enantiopus jest na to bardzo wrażliwy.

Zachowanie: Ryby pływają w dużych stadach nad piaszczystym dnem, czasem można obserwować grupy po kilkaset osobników. Prawdopodobnie takie stado tworzy się w momencie wypuszczenia narybku naraz przez wiele samic - ryby pozostają na zawsze razem. Pracowicie przesiewają piasek w poszukiwaniu pożywienia. Są stosunkowo łagodne, samce bronią swych terytoriow w okresie godowym, ale sporadycznie tylko dochodzi do bezpośrednich potyczek pomiędzy nimi.

E. melanogenys, żyjący na otwartej przestrzeni, ma ograniczone możliwości ukrycia się. Również nie jest na tyle sprawnym pływakiem, żeby umknąć przeciwnikowi. Dlatego ma wiele przystosowań, żeby w razie niebezpieczeństwa zareagować błyskawicznie. Jednym z nich są duże, położone na szczycie głowy oczy, choć nie tak wielkie, jak u ryb z rodzaju Xenotilapia. Pozwalają one na obserwację środowiska nad rybą, skąd najczęściej przychodzi niebezpieczeństwo. Wielkość gałki ocznej zapewnia dużą czułość wzroku. Ponadto, maskujące ubarwienie (poza okresem godowym) i życie w dużej grupie, zwiększają szansę przeżycia. E. melanogenys, zaniepokojony, gwałtownie zrywa się, pociągając za sobą całe stado, które się rozprasza w ucieczce. Dla akwarysty wynikają z tego dwa wnioski. Po pierwsze akwarium trzeba usytuować tak, żeby ryby nie były gwałtownie wystraszone pojawiającym się nagle przy szybie wielkim obiektem. Po wtóre akwarium powinno być wystarczająco duże, i pozbawione ostrych przedmiotów (skałki), żeby uciekająca ryba nie zrobiła sobie krzywdy. Szczególnie na uszkodzenie narażone są oczy.

Rozmnażanie: E. melanogenys odbywają tarło często tylko w jednym roku w życiu. Jest wyraźna sezonowość w tym względzie - w jednym stadzie wszystkie tarła odbywają się mniej więcej w tym samym czasie, w porze deszczowej. Również niemal jednocześnie samice uwalniają z pyska narybek, który utworzy nowe stado.

Tarło rozpoczyna się od tego, że samce kopią płytki krater w piasku o średnicy ok. 50 cm, bronią go, a następnie próbują zwabić do niego samice. W tym celu nadymają podgardla (widać to wyraźnie na zdjęciach powyżej), pokazując samicy, jak pięknie będzie wyglądała po odbytym z nim tarle. Samce odmiany "Kilesa" postępują nieco odmiennie; zamiast jednego, dużego gniazda, usypują kilka mniejszych po 10-15 cm średnicy. Przypomina to zachowanie Xenotilapia ochrogenys, również ubarwienie jest zbliżone z grubsza do tego gatunku, ponadto na terenie występowania odmiany "Kilesa" nie występuje ani E. melanogenys, ani Xenotilapia ochrogenys. Wg. Koningsa może to oznaczać, że odmiana "Kilesa" jest wynikiem hybrydyzacji tych dwóch gatunków.

Taniec godowy rozpoczyna się, gdy samica zaakceptuje zaloty tańca. Obie ryby zataczają charakterystyczne ciasne kręgi, w końcu samica uwalnia kilka ziaren ikry (do 8 w jednym cyklu). Jaja są zapładniane przez samca, gdy jeszcze leżą na piasku. Dopiero potem samica umieszcza je w swoim pysku. Ziarna ikry mają średnicę ok. 2mm. Samica Enantiopus składa kilkadziesiąt jaj (30-80 szt.). Po złożeniu całej porcji ikry, taniec jednak nie ulega przerwaniu, jeszcze potem przez pewien czas ryby zataczają wokół siebie kręgi.

Zwykle jedna samica odbywa tarło z kilkoma samcami. W krótkim czasie wszystkie samice w stadzie noszą jaja, a potem narybek. Po około trzech tygodniach młode są uwalniane mniej więcej równocześnie przez wszystkie samice, i tworzą nowe stado, zdolne do rozmnażania już w następnym roku.

Ryba żyje zwykle ok. trzech lat. W pierwszym roku życia dorasta. W drugim jest już dojrzała płciowo i jest to rok, w którym najintensywniej się rozmnaża. W trzecim roku życia, aktywność reprodukcyjna wyraźnie spada, najczęściej ryby już się w ogóle nie wycierają. Tak więc, jeżeli akwarysta chce hodować te ryby przez dłuższy czas, musi zawsze zostawić kilka-kilkanaście sztuk młodych z każdego wylęgu, żeby w roku następnym również doczekać się przychówku. Oznacza to również, że nie należy kupować ryb z odłowu dochodzących do swych maksymalnych rozmiarów, lepiej nabywać ryby młode.

Pokarm: Enantiopus żywi się drobymi bezkręgowcami, które zdobywa przesiewając piasek przez pokrywy skrzelowe. W akwarium powinno się je karmić drobnym pokarmem mrożonym (Cyclop, Daphnia), toleruje również pokarm suchy, jednak powinien on opadać na dno. Młode nalepiej karmić żywymi larwami Artemii.

Akwarium: Minimalne wymiary dna akwarium to 150x60 cm, co oznacza, że akwarium nie powinno być mniejsze, niż 400-450 litrów. Powinno się trzymać grupę minimum kilku osobników, w tym co najmniej dwa samce, jeżeli chcemy obserwować pasjonujące zachowania rozrodcze. Dno akwarium powinno być przykryte drobnym piaskiem. Mogą obecne być nieliczne, małe skałki dla rozdzielenia potencjalnych terytoriów, jednak pozbawione ostrych krawędzi, najlepsze są otoczaki. Rośliny nie są wskazane, ponieważ mogą przeszkadzać w budowie kraterów.

Najlepiej E. melanogenys trzymać w akwarium jednogatunkowym, chociaż dopuszczalne jest łączenie z takimi rybami, jak: Grammatotria, Lestradea, Asprotilapia, Xenotilapia, Cardiopharynx, Cyathopharynx, Cyprichromis, Ophthalmotilapia. Nie wyklucza się także łączenia z małymi przedstawicielami podrodziny Lamprologini, o ile w części akwarium umieścimy skałki, bądź muszle. Nie powinno się natomiast łączyć Enantiopusa z Tropheusami, są to ryby zbyt "gruboskórne" dla nich.

Uwagi: Hodowla Enantiopus melanogenys to duże wyzwanie nawet dla doświadczonych akwarystów, jednak Ci, którzy je podejmą, nie powinni żałować.

 

(c) Tomasz Kwiecień, 2000