Artemia czyli solowiec.

Maja Prusińska

 

Artemia jest jednym z podstawowych i bardziej uniwersalnych pokarmów. Przede wszystkim używa się jej stadiów młodocianych do wykarmienia narybku, natomiast postacie dorosłe znajdują zastosowanie jako pożywienie nieco większych ryb. Larwy solowca, czyli naupliusy, są dla narybku zdobyczą nie tylko łatwą (ze względu na intensywne zabarwienie i niewielkie rozmiary), ale także pożywną, czego dowodem jest szybki wzrost karmionych nim rybek.

Bieżący artykuł jest pierwszym z serii artykułów poruszających tematykę żywienia ryb akwariowych. W ramach całego cyklu zapoznamy się z pełną gamą organizmów wykorzystywanych w akwarystyce słodkowodnej. Każdy z kolejnych artykułów zaplanowany został jako próba monografii grupy organizmów, o której będzie traktować, tak, aby czytelnik poznał możliwie dokładnie ekologię, biologię oraz przydatność do celów akwarystycznych omawianej grupy organizmów wraz z ewentualnymi możliwościami hodowli ich w warunkach domowych. Poruszać będziemy także problem niebezpieczeństw związanych ze stosowaniem pokarmów naturalnych oraz kwestię doboru rodzaju pokarmu dla konkretnych gatunków ryb.

 

1. Stanowisko systematyczne Artemia sp.

Artemia , czyli solowiec jest bezkręgowcem należącym do typu stawonogów (Arthropoda), gormady skorupiaków (Crustacea) i podgromady liścionogów (Branchiopoda). Przynależność systematyczną do tej właśnie pogromady zawdzięcza bardzo charakterystycznej budowie odnóży - są one stosunkowo dobrze rozwinięte - dwudzielne i rzeczywiście liściaste. Solowiec ma ich jedenaście par, umieszczonych na pierwszych jedenastu segmentach tułowia. Na pozostałych segmentach tułowia oraz na odwłoku odnóży nie ma.

Podgromada Branchiopoda dzieli się na dwa rzędy: Notostraca (gdzie należy np. znana przekopnica Triops) oraz Anostraca, gdzie umieszczono rodzinę Artemidae wraz z rodzajem Artemia. Rząd Anostraca (będący dawniej podgromadą) różni się od Notostraca brakiem karapaksu - pancerza okrywającego przednią część ciała. W obrębie Anostraca oprócz Artemia znajdują się inne, drobne formy, żyjące przeważnie w niewielkich, okresowo wysychających zbiornikach (np. Branchipus, Chirocephalus). W sumie jest ich około 145 gatunków. Cechą tej grupy zwierząt jest szybki rozwój osobniczy i produkowanie cyst, które dla dalszego rozwoju muszą zostać przesuszone, a nawet przemrożone (np. u Branchinecta).

Problem systematyki rodzaju Artemia stwarza wiele problemów specjalistom. Wydaje się, że istnieje wiele opinii co do ilości gatunków i ich rozmieszczenia, co ma swoje odbicie w literaturze, gdzie niejednokrotnie możemy natrafić na zupełnie sprzeczne informacje. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że tak naprawdę nie do końca wiadomo, która populacja jest już oddzielnym gatunkiem, a która jedynie formą geograficzną już istniejącego.

Dotychczas opisano 6 gatunków należących do rodzaju Artemia, żyjących w różnych miejscach:
- Artemia salina (Lymington Anglia - niektóre źródła podają, że gatunek ten wymarł!)
- Artemia tunisiana (Europa)
- Artemia franciscana (gatunek występujący w obu Amerykach, niektóre źródła podają, że jest to właśnie A.salina)
- Artemia persimilis (Argentyna)
- Artemia urmiana (Iran)
- Artemia monica (Mono Lake, USA).

 

2. Występowanie i biologia solowca.

Artemia występuje na całym świecie, zasiedlając zarówno naturalne jak i sztuczne zbiorniki słonowodne, w których zasolenie dochodzić może nawet do 8%. Niewiele innych organizmów jest w stanie przetrwać tak ekstremalne warunki. W Wielkim Jeziorze Słonym oprócz solowca opisano dosłownie kilka gatunków innych zwierząt: nieliczne larwy muchówek (3 gatunki) oraz jeden gatunek pluskwiaka. Stąd zarówno presja drapieżników jak i konkurencja pokarmowa jest nikła, bądź wcale nie występuje. Duże zasolenie stwarza jednak dobre możliwości rozwoju glonom, które są naturalnym pokarmem solowców. Dorosłe postaci Artemia żywią się głównie planktonem roślinnym, który odfiltrowują z wody. Stwierdzono także, że potrafią zeskrobywać glony porastające dno zbiornika, np. sinice lub okrzemki. Przy wielkiej obfitości pokarmu i braku wrogów solowiec występuje masowo, co umożliwia jego połowy na ogromną skalę.

Stwierdzono, że w warunkach niedoboru pożywienia solowce potrafią czerpać energię z własnych odchodów, które odłożone zostały w czasie obfitości pokarmu. Dodatkowo Artemia potrafi także produkować w warunkach niedotlenienia hemoglobinę, która powoduje lepsze wykorzystanie niewielkich zasobów tlenu w środowisku. Stąd w zależności od warunków hodowli spotkać możemy zarówno postacie dorosłe o barwie białawej, jak i różowawej, a nawet czerwonej.

W jaki sposób udaje się solowcom przeżyć tak niekorzystne warunki? Jaki jest mechanizm ich tak wielkiej odporności na wysokie zasolenie? Kiedyś sądzono, że odpowiedzią na to pytanie jest odpowiednia budowa pancerza, który miał być zupełnie nieprzepuszczalny dla jonów chlorkowych i sodowych. Ostatnie badania dowiodły jednak, że równowagę osmotyczną solowiec zachowuje dzięki czynnej regulacji. Pobiera ciągle wodę do przewodu pokarmowego, a mimo to potrafi utrzymać o wiele niższe stężenie soli we krwi niż w płynie znajdującym się w jelitach. Prawdopodobne jest więc istnienie mechanizmu, który aktywnie usuwa z krwi jony sodowe i chlorkowe - przypuszcza się, że u postaci dorosłych główną rolę w tym procesie odgrywa nabłonek skrzeli. Wydaje się, że u larwy solowca wydalanie następuje w innym miejscu - w tzw. gruczole szyjnym - wyspecjalizowanym tworze leżącym na powierzchni ciała po stronie grzbietowej.

Największym importerem Artemii są firmy znad Wielkiego Jeziora Słonego z USA, skąd sprowadza się gatunek Artemia salina (lub A.franciscana jak podają niektóre źródła) dostępny także w Polsce w niektórych sklepach akwarystycznych w formie tzw. "jaj artemii".

 

3. Cykl życiowy solowca. Dymorfizm płciowy.

Tak zwane "jaja" w rzeczywistości są cystami, które ze względu na bardzo wysoką odporność na niekorzystne warunki środowiskowe mogą zachować żywotność nawet przez kilka lat. Dokładniej o powstawaniu cyst oraz o ich budowie, która umożliwia im przetrwanie tak długiego czasu bez wody - w dalszej części artykułu.

Jak dokładnie przebiega cykl życiowy solowca? Dorosła samica solowca składa około 300 jaj w ciągu czterech dni. Jeśli warunki są korzystne wówczas następuje rozwój zarodków i z zapłodnionych jaj wylęgają się naupliusy (pierwsze stadium larwalne zwane też instar I). Wówczas mamy do czynienia z jajożyworodnym typem rozmnażania, gdyż samica uwalnia do wody już wyklute larwy.

Gdy warunki środowiskowe są niekorzystne (np. zbyt wysokie zasolenie, niedobory tlenu, obniżenie temperatury i skrócenie dnia świetlnego) wówczas rozwój zarodków zostaje wstrzymany w stadium gastruli . Następnie każdy zarodek otoczony zostaje grubą osłonką i przechodzi w stan uśpienia. W tym stanie następuje odwracalne zahamowanie przemian metabolicznych, które trwać może nawet do pięciu lat. I takie właśnie formy samica uwalnia do wody, skąd są one w dużych ilościach poławiane. Mamy więc w tym wypadku do czynienia z rozmnażaniem jajorodnym.

Dzięki dużej wyporności cysty gromadzą się na powierzchni wody, skąd są w ogromnych ilościach poławiane przy użyciu specjalnego sprzętu. Dalszy rozwój zarodków możliwy jest dopiero po przesuszeniu cyst i ponownym dostaniu się ich do wody, gdzie pęcznieją i po około 24 godzinach następuje wykluwanie się larw pierwszego stadium (nauplius lub instar I). Larwy te nie potrzebują pokarmu, gdyż ich przewód pokarmowy jeszcze nie funkcjonuje, zużywają zapasy woreczka żółtkowego. Są dość intensywnie ubarwione na brązowawy kolor. Po około 12 godzinach swobodnego pływania następuje przeobrażenie w drugie stadium larwalne (metanauplius lub instar II), które aktywnie pobiera pokarm składający się głównie z bakterii i glonów oraz cząstek materii organicznej o wymiarach 1-40 mikronów. Larwy zdobywają pożywienie dzięki włosopodobnym strukturom zwanych setami, umieszczonych na czułkach. Następne stadia larwalne to copepodit pierwszego i następnych rzędów - larwy te są z każdym kolejnym linieniem coraz bardziej podobne do postaci dorosłej solowca. W trakcie przemian larwy ulegają stopniowemu wydłużeniu, wykształcają się im liściaste odnóża i rosną rozmiary ciała.

Naupliusy przechodzą około 15 wylinek zanim przeobraża się w postać dorosłą. Po dziesiątym przeobrażeniu pojawia się dymorfizm płciowy. Samce wyposażone są w wielkie "kleszcze" w części głowowej, które w rzeczywistości są przekształconymi czułkami. Służą do przytrzymywania samicy w czasie kopulacji. Samica nie posiada "kleszczy", ponadto w przedniej części odwłoka, tuż za tułowiem widoczna jest zwykle macica wypełniona jajami.

Większość populacji solowca składa się z obu płci, ale w Europie często spotkać można populacje złożone tylko z samic, rozmnażające się partenogenetycznie (tzw. Artemia parthenogenetica).

Długość ciała osobników dorosłych jest oczywiście różna w zależności od gatunku oraz warunków życia, ale średnio wartość ta wynosi około 10 mm dla populacji obupłciowych i 20 mm dla populacji partenogenetycznych.W dobrych warunkach postaci dorosłe żyć mogą nawet przez 3 miesiące.

 

4. Cysty

Wielkość cyst wynosi około 200-300 mikrometrów średnicy. Kształt ich przypomina jednostronnie wklęsłą kule. Po nasiąknięciu wodą robią się doskonale kuliste. Występują zwykle masowo, nadając brązowawy kolor wodom jeziora, w rzeczywistości nie znajdują się w całym słupie wody, lecz unoszą się na jej powierzchni.. Często wyrzucane są na brzeg, gdzie mogą przeleżeć nawet dłuższy czas nie tracąc zdolności do dalszego rozwoju. W warunkach wysuszenia mogą znosić ekstremalne warunki bez żadnej szkody:
- wytrzymują poddanie długotrwałemu działaniu wysokich (+60 stopni C) oraz niskich temperatur (-30 stopni C, a niektóre źródła podają nawet -273 stopnie)
- wykazują także odporność na wysokie ciśnienie.
- nie są wrażliwe na toksyczne działanie acetonu,
- znoszą poddanie długotrwałemu działaniu promieni słonecznych (w tym także UV).

Skąd bierze się tak wielka odporność cyst? Zawdzięczają to wyjątkowo silnej osłonce, która zapewnia ochronę zarodków przed wpływem niekorzystnych czynników fizycznych, chemicznych i mechanicznych. Osłonka składa się z kilku warstw . Licząc do zarodka są to:
- błona zarodkowa
- zewnętrzna błona nabłonkowa
- chorion zbudowany z twardej substancji (keratyny).

Stwierdzono wrażliwość cyst na obecność tlenu, dlatego też powinny one być pakowane w opakowania próżniowe. Należy także pamiętać o tym, że cysty są silnie higroskopijne (chłoną wodę), więc przechowywane w otwartym pojemniku w warunkach dużej wilgotności mogą się rozwijać bez wiedzy akwarysty, a to pociąga za sobą zmniejszenie ich późniejszej użyteczności. Pamiętajmy więc o szczelnym zamknięciu pojemników z cystami!

Suche cysty Artemia sp. osiągają stan pełnego uwodnienia już po jednogodzinnym zanurzeniu w słonej wodzie, co można rozpoznać po zmianie kształtu. Czas wylęgania się naupliusów jest ściśle skorelowany z temperaturą i wahać się może w dość szerokich granicach: od kilkunastu godzin (w temperaturze 30 stopni C) do kilku dni (w temperaturze kilkunastu stopni C).

 

5. Trochę historii.

Pierwsze doniesienia o dziwnej "krewetce" żyjącej w słonowodnych zbiornikach datuje się na 1755 rok (Schlosser), z tego czasu pochodzą pierwsze przedstawiające ją szkice. Artemia znana była na całym świecie osobom zajmującym się wytwarzaniem soli z wód zasolonych. O jej "popularności" świadczy fakt, że ma własną nazwę w wielu językach: brineworm, verme de sale, Salztierhen, solowiec, słonaczek.

Poławianie Artemia dla celów akwarystycznych rozpoczęło się w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku - początkowo poławiano jedynie osobniki dorosłe. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania zaczęto interesować się także wykorzystaniem innych stadiów solowca i wówczas rozpoczął się okres bardzo szybkiego rozwoju firm sprzedających cysty. Obecnie naupliusy solowca znajdują zastosowanie także w rybactwie - do podchowu wylęgu ryb słodkowodnych i morskich oraz bezkręgowców (raków, krewetek, krabów oraz korali). Warto tu zwrócić uwagę na uniwersalność stosowania tego rodzaju pokarmu.

 

6. Inkubacja solowca w warunkach domowych. Jakość naupliusów.

Inkubacja naupliusów nie sprawia większej trudności, pod warunkiem, że spełni się kilka podstawowych warunków. Z moich doświadczeń wynika, że do hodowli wystarczy litrowy słoik lub butelka PET, napowietrzacz i lampka.

Przede wszystkim należy pamiętać, że hodowla musi odbywać się w wodzie słonej - wsypujemy około 5-10 g soli na jeden litr wody (około 1 łyżki stołowej). Najlepiej w tym celu używać wody pobranej z akwarium. Jeśli pH wody jest zbyt niskie musimy je podnieść przez dodanie sody oczyszczonej. Optymalny dla solowców jst odczyn pH >8. Kwaśny odczyn (np. pH = 6,5) może całkowicie zahamować wylęg solowców.

Ważną sprawą jest odpowiednia temperatura wody, która powinna być utrzymywana w zakresie od 25 do 30 stopni C (optymalnie 28 stopni C). Oczywiście im bardziej stabilna temperatura tym lepiej dla naszej hodowli.

Musimy także zapewnić dobre natlenianie, przy czym należy unikać kamieni napowietrzających, które mogą powodować powstawanie piany na powierzchni roztworu. Piana stanowi niebezpieczeństwo zarówno dla cyst jak i dla świeżo wyklutych naupliusów. Z tego powodu lepiej stosować napowietrzanie grubobąbelkowe i nie zagęszczać nadmiernie hodowli - w jednym litrze wody można inkubować najwyżej 10 g cyst (i nie mniej niż 1 g). Przy dużym zagęszczeniu napotkamy trudności natury technicznej z dostarczeniem odpowiedniej ilości tlenu rozwijającym się zarodkom. Zawartość tlenu w wodzie nie powinna spadać poniżej 2 mg/l. Napowietrzanie grubobąbelkowe zapewni nam nie tylko dobre natlenienie, ale także mieszanie wody wraz z zawieszonymi w niej cystami. Umożliwi to ich uwodnienie - bez tego cysty mogą nie uwodnić się w ogóle.

Ważnym czynnikiem warunkującym uruchomienie metabolizmu zarodków jest światło - w przypadku masowych hodowli naupliusów stosuje się świetlówki zawieszone około 20 cm nad powierzchnia wody. Dla celów akwarystycznych z powodzeniem wystarczy lampka, lub postawienie słoika z roztworem na parapecie okna.

Cały proces inkubacji trwa przeciętnie około 24 godziny, po tym czasie następuje wylęgnięcie się dużej ilości larw. Wówczas należy wyłączyć napowietrzanie, aby umożliwić oddzielenie się wylęgniętych naupliusów od pustych chorionów. A larwami możemy już zacząć karmić narybek. Podobno w handlu dostępne są specjalne sitka do odcedzania naupliusów, jednak można obyć się także bez nich używając filtrów do kawy. Po przepłukaniu możemy pokarm podawać punktowo w miejsce przebywania narybku (np. przez rurkę szklaną lub cienki wężyk gumowy nałożony na wylot strzykawki).

Obecnie w handlu spotkać można kilka rodzajów - wylęgają się z nich larwy o różnej wielkości i wartościach pokarmowych. Nadano im następujące symbole:
- AF Grade - naupliusy najmniejsze, przeznaczone dla wylęgu ryb morskich. Charakteryzuje je wysoka zawartość tzw. n-3 HUFA (kwasów tłuszczowych), które mają podstawowe znaczenie dla rozwoju stadiów młodocianych ryb morskich.
- UL Grade - nieco większe od AF Grade, również z wysoka zawartością kwasów tłuszczowych n-3 HUFA
- IH Grade - stosunkowo nieduże, ale niezbyt bogate w kwasy tłuszczowe
- EG Grade - naupliusy przeznaczone dla stadiów młodocianych ryb słodkowodnych (zawierają kwasy tłuszczowe o podstawowym dla tych ryb znaczeniu).
W zależności od rodzaju jest od 200.000 do ponad 280.000 cyst w jednym gramie.

 

7. Przydatność solowca dla celów akwarystycznych

Naupliusy solowca są zjadane chętnie przez larwy większości ryb akwariowych. Obecnie stadia nauplialne Artemia uważane są za najlepsze, a w wielu wypadkach w ogóle jedyne źródło żywego pokarmu dla narybku. Zwłaszcza w przypadku niecałkowitego rozwoju przewodu pokarmowego, kiedy nie można stosować pokarmów sztucznych, larwy solowca okazują się niezastąpione. Najmłodszymi naupliusami można z powodzeniem wykarmić potomstwo ryb kąsaczowatych (neon Innesa, neon czerwony), pielęgnicowatych (skalary), a dla większości ryb labiryntowych będzie to dobry drugi pokarm po planktonie wrotkowym.

Orientacyjny skład chemiczny pierwszego stadium larwalnego Artemia to:
- białko około 42%,
- tłuszcze ok. 20%,
- węglowodany średnio 11-23 %.

Wielką zaletą tego rodzaju pokarmu jest łatwość jego przygotowania - nie potrzeba ani skomplikowanej aparatury ani specjalnych umiejętności. Spośród licznych zalet karmienia tym pokarmem wymienić można także łatwość przyswajania go przez ryby, dobrą widoczność, możliwość dobrania odpowiedniej dla hodowanych ryb wielkości larw (0,42-0,55 mm długości w zależności od rodzaju cyst - symbolu podanego przez producenta). Ponadto karmienie własnoręcznie wyhodowanym solowcem eliminuje nam możliwości zawleczenia chorób i pasożytów, które czasem sprowadza do zbiornika nieświadomy akwarysta wraz ze złowionym w pobliskim stawie pokarmem żywym.

Dobrym pokarmem dla ryb są także starsze stadia Artemia, które zakupić można w sklepach akwarystycznych w postaci mrożonej. Wpływają one pozytywnie na kondycję, a co za tym idzie - także na kolory hodowanych ryb. Jest to pokarm bezpieczny - nie powoduje otłuszczenia u ryb, nie kumuluje w sobie zanieczyszczeń chemicznych jak ma to miejsce w przypadku innych pokarmów naturalnych. Dużą zaletą jest także uniwersalność tego rodzaju pożywienia: z powodzeniem karmić nim można większość ryb - jest chętnie pobierany zarówno przez ryby planktonożerne (np. Paracyprichromis) jak i żerujące na dnie. Solowiec podawać możemy jako urozmaicenie diety naszych podopiecznych, a także jako pokarm podstawowy - uzupełniony innymi pochodzenia naturalnego lub pokarmami sztucznymi (suchymi).

 

Literatura:

1. Celler M., 1971, Artemia salina - solowiec [w:] Gosp. Ryb. Nr 5, s. 20-22.
2. Grabda E., 1989, Bezkręgowce. T 1-5. PWN Warszawa, s. 178-179.
3. Jura Cz., Krzanowska H., Rzehak K., 1983, Podstawy embriologii zwierząt, PWN Warszawa
4. Knut Schmidt-Nielsen, 1997, Fizjologia zwierząt. Adaptacja do środowiska. Tłum. M.Caputa i E. Święcka. PWN Warszawa, s. 381-383.
5. Łuczyński M.J., Szczerbowski A., 1994, Solowiec (Artemia sp.) - cykl życiowy oraz znaczenie dla rybactwa, [w:] Aktualne problemy rybactwa jeziorowego. Mater. Szkol. Olsztyn. Wyd IRŚ, s. 107-117.
6. Mikulski J.St., 1982, Biologia wód śródlądowych. PWN Warszawa, s.328-330.
7. Sorgeloos P., Persoone G., 1972, Kennen Sie die Lebensgeschichte von Artemia salina?, [w:] Tatsachen und informationen aus der Aquaristik, 17, 18 - 20.


Maja Prusińska, (c) 2001


Artykuł opublikowany został w Nr 17 (luty 2001) "Naszego Akwarium"